7 najczęstszych pytań o psychoterapię

Odczuwasz psychiczny dyskomfort? Borykasz się z codziennymi trudnościami? A może po prostu czujesz, że „coś jest nie tak”? Być może w takich sytuacjach zastanawiasz się nad podjęciem psychoterapii lub chociażby konsultacją ze specjalistą. I bardzo dobrze! 

Jednocześnie jednak towarzyszy temu mnóstwo wątpliwości, co jest zrozumiałe biorąc pod uwagę, jak niewiele wiemy o tego typu wizytach i jak wiele mitów o psychoterapii krąży w naszym otoczeniu. W tym wpisie odniosę się do 7 pytań i wątpliwości dotyczących rozpoczęcia psychoterapii, z którymi do tej pory najczęściej się spotykałam.

1. Czy mój problem jest wystarczająco poważny? 

Żeby iść na terapię nie trzeba mieć za sobą wstrząsającej traumy ani historii nadużyć w dzieciństwie. Możesz zgłosić się na terapię z niewielkim problemem lub bez żadnego konkretnego problemu, gdy po prostu czujesz, że coś jest „nie tak”. Bycie nieszczęśliwym nie jest normą, więc nawet jeśli masz wrażenie, że jesteś nieszczęśliwy bez powodu, możesz iść na terapię. 

Bycie nieszczęśliwym nie jest normą

2. Czy moja historia nie przerazi psychoterapeuty?

Kiedy przeżywasz coś bardzo trudnego, możesz mieć poczucie, że Twoja historia przygniecie kogokolwiek, komu ją opowiesz. Pamiętaj jednak, że psychoterapeuta jest przygotowany do tego, by być ze swoimi pacjentami w najczarniejszych momentach. Ponadto jest dorosłym człowiekiem, poradzi sobie. Może się też okazać, że Twój problem nie jest tak straszny, jak się tego obawiasz.

3. Czy nie będę marnować czasu terapeuty?

Pamiętaj, że to Ty płacisz za terapię, więc to Twój czas. Możesz go sobie „marnować” do woli. Czy kiedykolwiek idąc do lekarza z powodu przeciągającego się przeziębienia czułeś, że nie powinieneś tam iść, bo będziesz marnować czas internisty? No właśnie… 🙂 

Nie wyobrażaj sobie też kolejki nieszczęśliwych ludzi, którym zajmujesz miejsce, korzystając z terapii. Psychoterapeutów starczy dla każdego.

4. Czy w psychoterapii nie zmienię się za bardzo? 

Rozpoczęcie psychoterapii zakłada, że chcemy się zmieniać, więc obawa o „zbyt dużą” zmianę wydaje się uzasadniona. Mogę Cię jednak uspokoić: zmienisz się tak bardzo, jak sam będziesz tego chcieć. Psychoterapeuta nie wmusza zmiany w swoich pacjentów wbrew ich woli i nie jest czarodziejem, który ruchem różdżką może zmienić Twoje myślenie czy osobowość według swojego widzimisię. Twoja zmiana zależy od Ciebie! 🙂

5. Czy po psychoterapii przestanę być sobą?

Wiele osób w terapii doświadcza tego, że w miarę jej upływu dopiero zaczynają, a nie przestają być sobą. Tego też Ci życzę. Znów jednak taka zmiana będzie zależała od tego, czy Ty będziesz jej chcieć. Mało tego, same chęci nie wystarczą – zmiana będzie też zależała od tego, czy będziesz na nią pracować.

Dlatego jeszcze raz uspokajam: pod wpływem terapii nie zmienisz się za bardzo ani nie przestaniesz być sobą… chyba, że akurat stwierdzisz, że chcesz do tego dążyć 🙂

6. Czy mogę skorzystać z terapii, jeśli nie mam na nią pieniędzy?

Psychoterapia na NFZ i ośrodki interwencji kryzysowej 

Nawet nie mając środków na prywatną wizytę u specjalisty możesz korzystać z terapii, choć prawdopodobnie będzie trzeba na nią poczekać. Do psychoterapeuty można dostać się na NFZ ze skierowaniem od lekarza rodzinnego. Żeby dostać skierowanie nie trzeba być „poważnie zaburzonym”, podobnie jak w przypadku prywatnej terapii. Wiadomo jednak, że z lekarzami bywa różnie i jeśli jeden nie będzie chciał wystawić skierowania, warto udać się do innego. 

Niestety czas oczekiwania na taką terapię najczęściej wynosi około roku, czasem znacznie dłużej, jednak jeśli czujesz, że chcesz coś zmienić, a nie możesz sobie pozwolić na odpłatne sesje, warto poczekać.

Wiem, że niektóre osoby obawiają się, czy terapeuta pracujący na NFZ będzie tak samo dobry, jak ten przyjmujący prywatnie. Oczywiście, że będzie! Co więcej, nie musisz wtedy samodzielnie upewniać się, czy rzeczywiście ma prawo nazywać się psychoterapeutą, gdyż placówka przyjmująca go do pracy sprawdziła to za Ciebie 🙂 Wielu świetnych specjalistów przyjmuje pacjentów na NFZ (i niestety wielu kiepskich ma prywatne gabinety) i nie ma powodu, by sądzić, że taka terapia będzie mniej skuteczna. Ograniczona ilość spotkań ustalona z góry może Cię dodatkowo motywować do szybszej pracy, co może sprawić, że psychoterapia będzie nawet skuteczniejsza niż w prywatnym gabinecie!

Terapia na NFZ to na szczęście nie jedyna opcja dla osób w potrzebie. Również wiele ośrodków interwencji kryzysowej oferuje bezpłatną psychoterapię, a jedynym warunkiem, by z niej skorzystać jest zamieszkiwanie obszaru podlegającego pod dany ośrodek. 

Ponadto wiele ośrodków oferujących odpłatną psychoterapię, prowadzi równolegle sesje pro bono lub za niewielką opłatą, najczęściej dla określonych grup ludzi, np. studentów, weteranów, osób uzależnionych, samotnych matek itd. Koniecznie sprawdź czy w Twojej okolicy nie ma takiego miejsca 🙂

Nie stać mnie na psychoterapię

W temacie braku środków na własną psychoterapię jest jednak jeszcze jeden bardzo ważny wątek…

Ostatnio zetknęłam się z wieloma osobami, które twierdziły, że nie mogą sobie pozwolić na psychoterapię ze względów finansowych, jednak z punktu widzenia obserwatora wydawało się to zupełnie nieuzasadnione. 

Oczywiście każdy wydaje swoje pieniądze w preferowany przez siebie sposób, a osoba bardzo zamożna ma pełne prawo korzystać z bezpłatnych świadczeń. Chcę jednak zwrócić uwagę na to, że często traktujemy brak pieniędzy jako wymówkę, by nic nie zmieniać w swoim życiu i nadal narzekać na swoje mizerne położenie.

Jeśli Ty również powtarzasz sobie lub innym, że chciałbyś zacząć psychoterapię, ale nie masz na nią pieniędzy, zastanów się, czy aby na pewno tak jest? Czy nie ma czegoś, z czego możesz na jakiś czas zrezygnować, żeby zainwestować w swoje lepsze samopoczucie? Jeśli jest, nie zwlekaj i zawalcz o siebie. Często dzieje się tak, że gdy potrzebujemy na coś pieniędzy one po prostu się znajdują. 

Wiem jednak, że może być też tak, że naprawdę nie możesz sobie pozwolić na prywatną terapię. W takim wypadku ponownie zachęcam do zgłoszenia się do lekarza po skierowanie lub do innych opisanych wyżej miejsc. Zawalcz o siebie tam, gdzie jesteś w stanie to zrobić. Trzymam kciuki, żeby się udało!

7. Czy mogę zmienić terapeutę?

Tak! Nikt nie oczekuje, że wybierzesz odpowiedniego psychoterapeutę dla siebie za pierwszym podejściem. Niezależnie od tego, czy już po pierwszym spotkaniu masz wrażenie, że psychoterapeuta Ci nie leży”, czy po kilku sesjach masz wrażenie, że nic a nic się nie zmieniło – w każdej chwili masz prawo zmienić terapeutę!

To ważne, żeby czuć się swobodnie w towarzystwie osoby, która będzie Cię prowadzić przez proces zdrowienia i zmiany. Psychoterapeuta nic sobie o Tobie nie pomyśli, nie obrazi się, nie poczuje urażony, gdy nie umówisz się na kolejną sesję lub poinformujesz, że chcesz spróbować psychoterapii u kogoś innego. Nic takiego się nie stanie, niezależnie od tego jak trudno Ci w to uwierzyć 🙂

Znasz już odpowiedzi na 7 najczęstszych (według mnie) pytań o psychoterapię. Mam nadzieję, że lektura okazała się dla Ciebie pomocna. W najbliższym czasie mam nadzieję stworzyć więcej wpisów dotyczących psychoterapii, na które już teraz Cię zapraszam.

Wszystkiego dobrego!

Oliwia

Opublikowane przez Oliwia

Jestem psycholożką i trenerką, a w styczniu 2021 zaczynam się kształcić na psychoterapeutkę w Polskim Instytucie Terapii Integratywnej. Pracuję w Środowiskowym Domu Samopomocy z osobami z niepełnosprawnością intelektualną i uwielbiam tę pracę :) Dorywczo prowadzę też zajęcia w szkole policealnej z marketingu w mediach społecznościowych. Mieszkam w Krakowie, kocham musicale, ładne rzeczy i śpiewać na całe gardło jak nikogo nie ma w mieszkaniu. Oczywiście pasjonuje mnie psychologia, szczególnie społeczna i wszystko co związane z terapią w nurcie humanistycznym i systemowym. Niedawno odkryłam też brushlettering (kaligrafia specjalnym pisakiem) i przepadłam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: